Przedstawiamy historię lekkiej atletyki w Tychach (lata 1971 - 2017):

Pierwsze medialne wzmianki o lekkiej atletyce w Tychach ukazały się prawie 100 lat temu, w roku 1920, gdy czułowskie towarzystwo sportowe „Sokół” zaczęło osiągać sukcesy (regionalne) w tej dyscyplinie sportu. Przedstawiamy w wielkim skrócie historię tyskiej LA ( po roku 1971).

W tym okresie powstał wielosekcyjny klub GKS Tychy. Wybudowano stadion miejski z bieżnią okólną .W roku 1972 na nowo wybudowanym tyskim stadionie odbył się oficjalny, lekkoatletyczny mecz międzypaństwowy, Polska - ZSRR (juniorów).

Nie zrobiło to wielkiego wrażenia na działaczy sportowych – lekkoatleci nigdy nie byli dla tzw.„działaczy sportowych”, pierwszoplanowymi sportowcami. W komunistycznych Tychach, w umysłach sportowych ”towarzyszy ”, zawsze dominowały gry zespołowe - piłka nożna i hokej. (zabawne, że dziś, po wielu latach, kiedy zmienił się diametralnie ustrój polskiego państwa, sposób myślenia dotyczący sportu kwalifikowanego, pozostaje mentalnie taki sam, jaki był za rządów sekretarzy z nadania PZPR). Jakby na przekór, to właśnie w lekkiej atletyce, tyski sport odniósł największe sukcesy międzynarodowe. Indywidualny medal Igrzysk Olimpijskich dla naszego miasta zdobyła biegaczka, Lucyna Langer-Kałek podczas Igrzysk Olimpijskich w Moskwie w biegu na 100m ppł.

W latach 70 - 80 XX wieku, lekka atletyka była w Tychach jedną z najbardziej popularnych wśród młodzieży dyscyplin sportowych. Duża w tym zasługa LO im L. Kruczkowskiego gdzie do roku 1996 mieliśmy klasy sportowe o specjalizacji LA.( ogromną rolę w rozwoju sportu w mieście odegrał Norbert Janik, wiceprezydent miasta).W ramach tyskiego Liceum Ogólnokształcącego nr 1, funkcjonował klub MKS Tychy, który wychował wielu juniorów, którzy błyszczeli na polskich bieżniach, skoczniach i rzutniach. ( znani lekkoatleci MKS Tychy - Lidia Camberg, Magdalena Polko, Beata Sztaba, Cezary i Jarosław Grabowscy, Wojciech Szwed, Henryk Plichta, Andrzej Larysz, Bogdan Przybycin, Tomasz Górecki, Krzysztof Muskała, Michał Hudzikowski, Aleksandra Kaniewska, Zofia Suszek, Barbara Niewójt).

Swoją grupę lekkoatletyczną miał także GKS Tychy, z największą indywidualnością sportową, Lucyną Langer. Pani Lucyna oprócz zdobycia medalu olimpijskiego w 1980, może pochwalić złotym medalem mistrzostw Europy w Atenach (1982). Jej rekord życiowy w biegu płotkarskim na 100 m to 12,43 sek. Do dnia dzisiejszego, ten wynik z zawodów w Hanowerze w roku 1984 daje zwycięstwa w większości zawodów, łącznie z Mistrzostwami Świata i Igrzyskami Olimpijskimi. Pani Lucyna była także halową mistrzynią Europy w biegu na 60m ppł.( Goeteborg 1982). Gdy w 1984 ( rok Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles ) Lucyna pobiegła swój najlepszy czas na koronnym dystansie 100m ppł. ( najlepszy czas na świecie), wydawało się, że Tychy doczekają się pierwszej MISTRZYNI OLIMPIJSKIEJ. Niestety, na przeszkodzie stanęła polityka. Komunistyczne władze PRL zakazały wyjazdu polskich sportowców na igrzyska do USA.

Do najwybitniejszych tyskich zawodników należał Piotr Perżyło, miotacz kulą z rekordem życiowym 20,23 m. Wielokrotny reprezentant Polski, który zdobył 22 medale mistrzostw Polski ( wielokrotny reprezentant kraju), który z konieczności, reprezentował Górnika Brzeszcze.

Po zakończenia kariery przez Lucynę Kałek, lekka atletyka w naszym mieście kojarzyła się już tylko z występami juniorskimi. W latach przemian ustrojowych ( lata 90 XX wieku) tyski sport stracił większość przymusowych sponsorów. Skończyło się sponsorowanie wielu sekcji GKS-u, przez zakłady produkcyjne (kopalnie i huty). Odbiło się to także na działalności sekcji lekkoatletycznych. W pierwszej połowie lat 90 XX wieku zawieszono działalność sekcji LA GKS Tychy. W tym samym okresie zlikwidowano klasy sportowe o specjalizacji lekkoatletycznej w LO 1 . Działał w okrojonej formie, pozbawiony corocznej rekrutacji licealistów, szkolny MKS Tychy. Utalentowani sportowo mieszkańcy Tychów rozpoczynali swoje kariery w innych śląskich miastach. Przykładem może być Witold Bańka ( minister Sportu i Turystyki RP ). Zawodnik z tyskim rodowodem musiał z konieczności rozpoczynać treningi lekkoatletyczne w Mysłowicach. W 2001 kilku byłych zawodników i trenerów MKS i GKS postanowiło reaktywować działalność sekcji lekkoatletycznej w Tychach.

Tak powstała sekcja LA MOSM . MOSM przez 17 lat istnienia zdobył 18 medali rangi mistrzostw Polski.

Tytuły mistrzów Polski juniorów dla Tychów zdobywali, Elżbieta Druzd i Marcin Ławreszuk - reprezentanci Polski. Zawodnicy zostali wyszkoleni przez trenera Bogdana Przybycina, byłego zawodnika MKS Tychy. W międzyczasie rozwinął się talent Witolda Bańki, który w roku 2007 zdobył złoty medal Uniwersjady w Bangkoku w sztafecie 4 x 400m. W tym samym roku i na tym samym dystansie zawodnik GKS Tychy zdobył medal mistrzostw Świata w japońskiej Osace w biegu 4 x 400 m. Kontuzja Witolda, zakończona operacją chirurgiczną, nie pozwoliła mu na zakwalifikowanie się do sztafety na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie w 2008.

Nie można zapomnieć o mieszkańcu naszego miasta, Pawle Lorensie wielokrotnym medaliście mistrzostw Polski w biegach długich. ( Lorens co prawda nigdy nie reprezentował barw żadnego tyskiego klubu, jednak należy docenić jak wielki wkład wniósł w popularyzację biegania w Tychach).

Po dziesięciu latach od powstania sekcji lekkoatletycznej pod egidą MOSIR, nastąpił kolejny kryzys. Władze miasta Tychy przebudowały stadion miejski. Nowy stadion jest obiektem typowo piłkarskim tzn. bez okólnej bieżni lekkoatletycznej. Lekkoatleci stracili bazę, treningi kontynuowano na słabo wyposażonych, nieprzystosowanych obiektach przyszkolnych. Miasto już w 2006 roku słowami Pana prezydenta Andrzej Dziuby zadeklarowało budowę stadionu lekkoatletycznego. Obiekt ma powstać obok stadionu piłkarskiego na ulicy Edukacji 7. Postanowienia zawarto w uchwale „Strategia sportu na lata 2009-2014” Rady Miejskiej miasta Tychy. Mimo zapowiedzi zakończenia budowy areny LA w roku 2017, obiekt w dalszym ciągu jest na etapie projektu.

Prężnie działa Stowarzyszenie Promocji LA( SPLA) organizując wiele biegów i amatorskich imprez lekkoatletycznych. Aby doszło do pełnego rozwoju dyscypliny zwanej królową sportu pozostaje już tylko czekać na powstanie odpowiedniego zaplecza szkoleniowego. Czekamy.

Nasza witryna wykorzystuje pliki cookies, m.in. w celach statystycznych. Jeżeli nie chcesz, by były one zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej na ten temat...